Prawo przyciągania powszechnego cz. 7

Autor: | Opublikowane w Podstawy astronomii Brak komentarzy | Tagi:

Newton wy tłumaczył w „Optyce” odkryty przez siebie fakt rozszczepiania się światła białego na 7 barw, które tworzą na ekranie widmo słoneczne, i pierwszy dał teorię matematyczną tęczy.

Nie opierając się na żadnym fakcie konkretnym, sądził on, że stałość ciepła i światła słonecznego wynika ze spalania się komet, spadających na Słońce.

Newton rozwinął sposobem syntetycznym zasady, które odkrył był na drodze analitycznej, jak to wynika z rozejrzenia się w jego rękopisach. Należy żałować, że w wykładzie oddał on pierwszeństwo pierwszej metodzie przed drugą; albowiem, jak słusznie zauważył Laplace, „znajomość metody, którą posługiwał się człowiek genialny, jest niemniej pożyteczna dla postępów wiedzy, a nawet dla własnej jego sławy, aniżeli jego odkrycia”.

W Anglii przyjęto natychmiast prawo przyciągania powszechnego, ale na lądzie stałym Europy liczyło ono z początku niewielu stronników i zostało odrzucone nawet przez znakomitych uczonych, mianowicie we Francji przez Huygensa, a w Niemczech przez Leibniza, którzy oddawali pierwszeństwo hipotezie wirów.